Czy stoicyzm powinien kojarzyć się z ascetyzmem? Czy poglądy starożytnej doktryny filozoficznej narodzonej w stoa poikle implikują anachoretyczny styl życia? Oczywiście, że nie. Czym jest bowiem asceza? Znane są trzy znaczenia tego słowa:
1. «umartwianie się w celu osiągnięcia doskonałości lub zbawienia duszy»
2. «wyrzeczenie się przyjemności i wygód»
3. «prostota i oszczędność wyrazu, surowość formy»
Stoicyzmowi przypisuje się czasami ascezę w sensie nr 2. W dziele Diogenesa Laertiosa znajdują się informacje przeczące temu skojarzeniu:
O rzeczach obojętnych stoicy mówią w dwóch znaczeniach: po pierwsze, gdy nie służą one ani szczęściu, ani nieszczęściu, np. bogactwo, sława, zdrowie, siła i tym podobne; można bowiem być szczęśliwym, nie mając tych rzeczy, chociaż właściwe lub niewłaściwe ich użycie staje się podstawą szczęścia lub nieszczęścia. [...] Spośród rzeczy obojętnych jedne nazywa się godnymi wyboru, inne zaś godnymi odrzucenia. Te, które są godne wyboru, mają wartość, te, które są godne odrzucenia wartości nie mają. Przez wartość stoicy rozumieją pewną pomoc dla rozumnego życia, a jest nią wszystko, co jest dobre. [...] Rzeczy godne wyboru są to rzeczy, które mają wartość, np. w dziedzinie duchowej odwaga, zręczność, wykształcenie i tym podobne, a w dziedzinie cielesnej – życie, zdrowie, siła, dobra kondycja fizyczna, piękno i tym podobne, jeśli zaś idzie o dobra zewnętrzne – bogactwo, powszechny szacunek, szlachetne pochodzenie i tym podobne.[1]
Podsumowując: wedle stoicyzmu istnieją rzeczy, których posiadanie jest obojętne dla kwestii osiągnięcia szczęścia, ale które mogą być pomocne w życiu i dlatego są godne wyboru. Są to między innymi te właśnie rzeczy, których asceta by się wyzbył. Różnica między stoicyzmem a ascetyzmem jest pod tym względem ewidentna.
Przypis:
[1] Diogenes Laertios, Żywoty i poglądy słynnych filozofów, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004, ss. 417-418.
Lucem fero
5 Luty 2010 at 4:43 pm
Reasumując to epikureizm, a nie stoicyzm jest bliższy praktykom ascetycznym.
inferiae
6 Luty 2010 at 5:54 pm
Dokładnie.
Mam nawet krótki teksto epikureizmie i ascetyzmie, który tez niedługo wrzucę na bloga. Pozdrawiam!
beniek
7 Luty 2010 at 2:00 am
Redukcjonista Ockham miał wyjątkowo ciekawe poglądy na ascezę – warto zapoznać się. Dodajmy również, iż asceza może być drogą do szczęścia – np. nie oglądasz telewizji, czy tam uprawiasz wymagające sporty, to i z czasem to naprawdę zacznie procentować.
no i ostatecznie: Wschodnie tradycje ascetyczne (etyki mnichów) są wyjątkowo skuteczne, czy silne. Ja bym też ascezę powiązał w szerszych ramach: w całym stylu życia. Np. “sztuki walki” – czyż nie da się tego ascetycznie rozważyć? Da się. Tak samo joga – świetna aktywność, doskonałość ciała.
pozdr
inferiae
8 Luty 2010 at 12:08 pm
Możliwe. Preferuję jednak stoicyzm, a ascetyzm uważam za sprzeczny z moją naturą.
beniek
8 Luty 2010 at 6:20 pm
daj jakiś kontakt
romskey
10 Marzec 2010 at 1:33 am
Veni Vidi “Poczytałem”
Jest ciekawie;)
pozdrawiam
Romskey